8/04/2017

Mój ulubiony sposób na gotowanie brokuła

Małgorzata Rusek
Brokuł.
Warzywo, które przez wiele dzieci nie jest lubiane ze względu na zielony kolor.
Warzywo, które wielu osobom kojarzy się z rygorystyczną "dietą odchudzającą", która w 80% składa się z gotowanego kurczaka, gotowanego ryżu i gotowanego brokuła...
Generalnie kojarzy się jako zdrowe, ale bleee...

Zdrowy jest na pewno i z tym polemizować bynajmniej nie będę, ale z tym drugim już owszem. Brokuł jest warzywem, które łatwo zepsuć. Zamienić w wodnistą, nieapetyczną i zwyczajnie niesmaczną papkę. Ale tak wcale nie musi być! Można tak przyrządzić brokuła, żeby był naprawdę smaczny. I w tym wpisie chciałabym się podzielić moim ulubionym sposobem na gotowanie brokuła, tak, żeby nie tracił smaku i wartości odżywczych, a dodatkowo takim sposobem, który wcale nie wymaga dodatkowego sprzętu.


Jak przyrządzony brokuł jest najlepszy?
  • gotowany na parze, ale wcale nie trzeba mieć specjalnego sitka do gotowania na parze ani całego urządzenia do tego celu; wystarczy... patelnia z pokrywką; tak, ta "zła" patelnia, która kojarzy się z niezdrowym smażeniem 😂
  • nierozgotowany! al dente, lekko chrupiący
  • nie z wody - brokuł gotowany w wodzie traci dużo smaku i staje się zwyczajnie wodnisty; chyba, że gotowany naprawdę krótko, ale i tak wolę gotowanego swoim sposobem 😉
Naprawdę, brokuł jest warzywem mającym swój własny bardzo fajny smak, tylko trzeba go odpowiednio przyrządzić. Pamiętajcie, że jest to bardzo delikatne warzywo i wymaga krótkiej obróbki cieplnej, a długo gotowany jest faktycznie okropny. Jeżeli zraziliście się do zielonego papkowatego brokuła z dawnych wspomnień, to warto dać temu warzywu jeszcze jedną szansę, tylko przyrządzić go odpowiednio. Ja go uwielbiam, mam nadzieję, że uda mi się i Was do niego przekonać 😉.

Mój ulubiony sposób na gotowanie brokuła - krok po kroku:
  1. Brokuła myję i wyciągam patelnię. Od łodygi odcinam różyczki i kroję je na mniejsze kawałki od razu nad patelnią. Zazwyczaj w ogóle nie wyciągam deski do krojenia 😉 (tu zrobiłam wyjątek ze względu na zdjęcia).
  2. Gdy zostanie mi już sama gruba łodyga (1. zdjęcie), odkrawam jeszcze parę plasterków z samej góry, bo ta część jeszcze nie jest łykowata.
  3. Resztę łodygi obieram tak, żeby usunąć zdrewniałe włókna (2. zdjęcie), po czym też ją kroję na plasterki. Wykorzystuję najwięcej z brokuła, ile się da. Użycie samych różyczek byłoby dla mnie strasznym marnotrawstwem.
  4. Na patelnię wlewam trochę wody - około 70 ml (mniej więcej ¼ szklanki) wody. Zazwyczaj wlewam "na oko". Przykrywam i włączam na duży ogień - woda ma intensywnie parować.
  5. Gotuję brokuła w ten sposób około 3 minut od czasu do czasu mieszając tak, żeby ugotował się równomiernie. Widać to po kolorze, bo surowy brokuł ma lekko szarawy odcień (3. zdjęcie), a ugotowany bardziej soczyście zielony (4. zdjęcie).
  6. Przez ostatnie około pół minuty gotuję brokuła bez przykrywki, żeby odparować nadmiar wody. Wyłączam, przykrywam i zostawiam pod przykryciem na 10 minut, żeby jeszcze "doszedł".
  7. I voilà! Nierozgotowany, lekko chrupiący, pełen smaku brokuł gotowy! 😊




I jeszcze garść porad:
  • Gotując brokuła w większych kawałkach - zostawiając różyczki w całości - trzeba go gotować trochę dłużej, około 5 minut.
  • Chcąc wykorzystać brokuła na zimno np. do sałatki po tym jak "dojdzie" pod przykryciem, trzeba go odkryć i poczekać aż wystygnie.
  • Jeżeli będziemy jeść brokuła na ciepło i od razu całość, to można go chwilę dłużej pogotować i już nie trzymać na patelni pod przykryciem.
  • Łodyga brokuła chrupana na surowo smakuje jak kalarepka. W ogóle brokuła można też jadać na surowo.
  • Obierając brokuła tak, jak napisałam, z 500 g brokuła przed obraniem wykorzystamy aż 450 g do zjedzenia.
  • Na patelni średnicy 24 cm mieści mi się 1 brokuł po pokrojeniu.

To chyba tyle, co mi się nasuwa w temacie. I tak wyszedł mi normalnie esej o gotowaniu brokuła 😅.

Małgorzata Rusek / Dietetyk

Dietetyk z wykształcenia i pasji. Absolwentka SGGW w Warszawie. Kieruje się wiedzą opartą na dowodach naukowych, którą stale pogłębia zarówno samodzielnie, jak i uczestnicząc w szkoleniach i kursach. Wegetarianka i miłośniczka książek.

  1. Niezwykle smakowita jest ta Twoja propozycja. O brokułach należy pamiętać i wplatać je jak najczęściej do diety. Są niezwykle zdrowe. Maja właściwości przeciwnowotworowe. Zawierają liczne minerały oraz dużo witaminy C, kwasu foliowego oraz witaminy A.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie! :) Pyszne i zdrowe warzywo, a do tego proste i szybkie w przygotowaniu. Pozdrawiam! :)

      Usuń
  2. Podoba mi się ten esej o brokule, gotowałam do tej pory na sitku w szybkowarze :)3 do 5 minut i otwierałam szybkowar od razu pod zimną wodą , ale zawsze był trochę za miękki - wypróbuję twój sposób Gocha - pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Pięknie dziękuję za wszystkie komentarze, Wasze opinie są dla mnie niezmiernie ważne!
Będzie mi miło, jak osoby publikujące jako "Anonimowy" podpiszą się swoim imieniem czy ksywką :)

W przepisach często nie podaję ilości składników, chyba że jest to istotne, ponieważ są one zależne od indywidualnego zapotrzebowania.
Zalecenia odnośnie zdrowego odżywiania kieruję do zdrowych osób dorosłych o przeciętnej aktywności fizycznej. W przypadku innych osób mogą się one różnić.
Zdjęcia potraw oraz wszystkie teksty są mojego autorstwa i podlegają ochronie zgodnie z Ustawą z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wykorzystywanie ich bez mojej zgody jest zabronione.

Copyrights @ 2016, Blogger Templates Designed By Templateism | Templatelib