12/28/2016

Pełnoziarniste grissini z suszonymi pomidorami i bazylią

Małgorzata Rusek
Może i urodą nie grzeszą, ale są pyszną i zdrową przekąską. Na zbliżającą się imprezę sylwestrową będą idealne. Grissini to rodzaj włoskiego pieczywa, chociaż z naszym polskim wyobrażeniem o pieczywie mają raczej niewiele wspólnego, a raczej bliżej im do paluszków. Dlatego polecam je jako alternatywę dla słonych przekąsek tego typu. Grissini robi się z ciasta drożdżowego, więc ja swoją wersję również zrobiłam z zastosowaniem drożdży. Użyłam tylko i wyłącznie mąki pełnoziarnistej, która lubi sprawiać problemy w drożdżowych wypiekach. Żeby takie ciasto chciało ładnie wyrosnąć, musi być raczej rzadkie, więc o wałkowaniu bądź rolowaniu na stolnicy nie ma mowy. A może to zaleta, bo jest mniej roboty? 😉 I stąd też wynika taki a nie inny wygląd moich grissini. Ale zapewniam, że są pyszne, o intensywnym smaku pełnoziarnistej mąki, z suszonymi pomidorami i bazylią. Mniami! 😋



Składniki:
na ok. 25 sztuk
  • 200 g mąki pszennej pełnoziarnistej
  • 2 łyżki suszonych pomidorów w płatkach
  • 1 łyżeczka suszonych drożdży (3 g)
  • ½ łyżeczki soli (3 g)
  • 1 łyżka oleju rzepakowego (10 g)
  • 1 łyżeczka suszonej bazylii
  • 250-300 ml letniej wody

Wykonanie:
  1. W misce wymieszać mąkę, suszone pomidory, drożdże, sól i bazylię.
  2. Dolać wodę i wymieszać, dodać olej i jeszcze raz dokładnie wymieszać. Ciasto powinno być lekko lejące.
  3. Zostawić do wyrośnięcia w ciepłe miejsce.
  4. Blachę wyłożyć papierem do pieczenia. Rękami brać niewielkie kawałki ciasta (mnie więcej tyle, ile mieści się na 1 łyżce) i układać na papierze rozciągając w podłużne kształty.
  5. Włożyć do zimnego piekarnika, rozgrzać do 150 °C, zostawić na 5 minut i następnie zwiększyć temperaturę do 200 °C. Piec aż będę rumiane - około 20-30 minut.



1 sztuka dostarcza:

Małgorzata Rusek / Dietetyk

Dietetyk z wykształcenia i pasji. Absolwentka SGGW w Warszawie. Kieruje się wiedzą opartą na dowodach naukowych, którą stale pogłębia zarówno samodzielnie, jak i uczestnicząc w szkoleniach i kursach. Wegetarianka i miłośniczka książek.

W przepisach często nie podaję ilości składników, chyba że jest to istotne, ponieważ są one zależne od indywidualnego zapotrzebowania.
Zalecenia odnośnie zdrowego odżywiania kieruję do zdrowych osób dorosłych o przeciętnej aktywności fizycznej. W przypadku innych osób mogą się one różnić.
Zdjęcia potraw oraz wszystkie teksty są mojego autorstwa i podlegają ochronie zgodnie z Ustawą z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wykorzystywanie ich bez mojej zgody jest zabronione.

Copyrights @ 2016, Blogger Templates Designed By Templateism | Templatelib