11/09/2016

Dyniowe ciasto z rodzynkami i orzechami włoskimi

Małgorzata Rusek
Dzisiaj w Warszawie spadł pierwszy tej jesieni śnieg. Zbliża się zima. A jak na zewnątrz temperatura spada, to rośnie ochota na aromatyczne, korzenne potrawy. Dlatego też przygotowałam przepis na dyniowe ciasto z rozgrzewającymi przyprawami. Dochodziłam do tego przepisu metodą prób i błędów i za "magicznym" trzecim razem się udało. I to jakie! Co prawda nie wypada się chwalić, ale jest genialne! Lekkie dzięki dużej ilości dyni, bez dodatku tłuszczu, delikatnie wilgotne, z wyraźnym smakiem i aromatem przypraw. Radzę użyć do tego ciasta dynię odmiany hokkaido (jak na zdjęciach), która bardziej zwarty miąższ i piękny intensywnie pomarańczowy kolor. Serdecznie polecam to ciasto i życzę smacznego!



Składniki:
na 12 niewielkich kawałków
  • 1,5 szklanki purée z dyni hokkaido (450 g)
  • 100 g mąki pszennej pełnoziarnistej
  • 3 jajka kl. L (180 g)
  • 70 g ksylitolu
  • 70 g rodzynek
  • 50 g orzechów włoskich
  • 1 łyżeczka mielonych goździków, kardamonu, gałki muszkatołowej i imbiru
  • 1 łyżeczka cynamonu


Wykonanie:
  1.  Dynię umyć, przekroić na pół, wyjąć pestki i piec w nagrzanym do 200°C piekarniku aż będzie miękka - około godziny. Wystudzić. Opcjonalnie można oddzielić miąższ od skórki, ale w przypadku dyni hokkaido nie jest to konieczne, a za to dosyć kłopotliwe 😏. Zmiksować na purée (nie musi być bardzo gładkie) i odmierzyć 1,5 szklanki albo odważyć 450 g.
  2. Piekarnik nastawić na 170°C. Rodzynki przepłukać pod bieżącą wodą, orzechy posiekać, mąkę wymieszać z przyprawami.
  3. Oddzielić białka od żółtek. Białka ubić na sztywną pianę dodając ksylitol. Przy pomocy łyżki wymieszać z purée z dyni i żółtkami, następnie dodać mąkę i ponownie wymieszać. Na koniec dodać rodzynki i orzechy i jeszcze raz wymieszać.
  4. Masę przełożyć do formy do pieczenia (u mnie silikonowa średnicy 20 cm; natomiast metalową formę wyłożyć papierem do pieczenia). Piec do lekkiego zrumienienia (około 40-45 minut, jeżeli ciasto jest wyższe to dłużej).

Widać, że kawałki dyni uchowały się przed ostrzami blendera.

Cyyynamon! Dziwne, że kiedyś go nie lubiłam...

1 kawałek dostarcza:

Małgorzata Rusek / Dietetyk

Dietetyk z wykształcenia i pasji. Absolwentka SGGW w Warszawie. Kieruje się wiedzą opartą na dowodach naukowych, którą stale pogłębia zarówno samodzielnie, jak i uczestnicząc w szkoleniach i kursach. Wegetarianka i miłośniczka książek.

Pięknie dziękuję za wszystkie komentarze, Wasze opinie są dla mnie niezmiernie ważne!
Będzie mi miło, jak osoby publikujące jako "Anonimowy" podpiszą się swoim imieniem czy ksywką :)

W przepisach często nie podaję ilości składników, chyba że jest to istotne, ponieważ są one zależne od indywidualnego zapotrzebowania.
Zalecenia odnośnie zdrowego odżywiania kieruję do zdrowych osób dorosłych o przeciętnej aktywności fizycznej. W przypadku innych osób mogą się one różnić.
Zdjęcia potraw oraz wszystkie teksty są mojego autorstwa i podlegają ochronie zgodnie z Ustawą z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wykorzystywanie ich bez mojej zgody jest zabronione.

Copyrights @ 2016, Blogger Templates Designed By Templateism | Templatelib