4/18/2016

Fasolowe brownie bez pieczenia à la śliwka w czekoladzie

Małgorzata Rusek
Dzisiaj mam przepis na coś bardzo kuszącego, mmm... Kolejne ciasto, które nie wymaga włączania piekarnika. Pyszniutkie, czekoladowo-śliwkowe, dla fanów śliwki w czekoladzie to będzie strzał w dziesiątkę. Słodziutkie od suszonych śliwek, sycące dzięki dużej zawartości błonnika pokarmowego. Nie zawiera glutenu, jajek czy mleka, dlatego świetnie sprawdzi się dla osób na dietach eliminacyjnych czy wegan.

Ciasto dodatkowo polałam najprostszym sosem: kakao + odrobina wody + parę kropli słodzika na bazie stewii. Tylko nie róbcie zbyt słodkiego sosu, niech będzie czuć naturalną goryczkę kakao, która przełamuje słodycz suszonych śliwek. Oczywiście polewa nieobowiązkowa, a podane wartości odżywcze nie biorą jej pod uwagę.



Składniki:
na 8 kawałków
  • 100 g fasoli adzuki
  • 200 g suszonych śliwek
  • ⅔ tabliczki gorzkiej czekolady (67 g) - minimum 70% kakao
    • można użyć czekolady słodzonej stewią albo ksylitolem
  • 4 łyżki siemienia lnianego (40 g)

Wykonanie:
  1. Fasolę namoczyć przez około 8 godzin, następnie ugotować (około 45 minut).
  2. Śliwki namoczyć we wrzątku na około 15 minut.
  3. Czekoladę połamać na mniejsze kawałki.
  4. Gorącą fasolę i śliwki dokładnie odcedzić. Zmiksować na gładką masę, dodać czekoladę i mieszać aż się rozpuści. Dodać siemię i dokładnie wymieszać.
  5. Masę przełożyć do naczynia (wymiary około 13 x 22 cm) wyłożonego folią spożywczą, zostawić do ostudzenia, a następnie schłodzić w lodówce (około 5 godzin).




1 kawałek (bez sosu) dostarcza:

Małgorzata Rusek / Dietetyk

Dietetyk z wykształcenia i pasji. Absolwentka SGGW w Warszawie. Kieruje się wiedzą opartą na dowodach naukowych, którą stale pogłębia zarówno samodzielnie, jak i uczestnicząc w szkoleniach i kursach. Wegetarianka i miłośniczka książek.

Pięknie dziękuję za wszystkie komentarze, Wasze opinie są dla mnie niezmiernie ważne!
Będzie mi miło, jak osoby publikujące jako "Anonimowy" podpiszą się swoim imieniem czy ksywką :)

W przepisach często nie podaję ilości składników, chyba że jest to istotne, ponieważ są one zależne od indywidualnego zapotrzebowania.
Zalecenia odnośnie zdrowego odżywiania kieruję do zdrowych osób dorosłych o przeciętnej aktywności fizycznej. W przypadku innych osób mogą się one różnić.
Zdjęcia potraw oraz wszystkie teksty są mojego autorstwa i podlegają ochronie zgodnie z Ustawą z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wykorzystywanie ich bez mojej zgody jest zabronione.

Copyrights @ 2016, Blogger Templates Designed By Templateism | Templatelib