5/10/2015

Sałatka z ryżem, selerem naciowym, rodzynkami

Małgorzata Rusek
Sałatki mają to do siebie, że z połączenia prostych składników można wyczarować cudo, które od pierwszego kęsa podbija kubki smakowe. I tak to właśnie wymyśliłam sobie, że wymieszam kilka składników, nie mając kompletnie pojęcia, jaki będzie efekt końcowy. Spróbowałam z pewną dozą niepewności i się okazało, że smakuje wyśmienicie! Coś mi się zdaje, że będę do tego przepisu wielokrotnie wracać. Zwłaszcza, że często zabieram ze sobą na uczelnię jedzenie na cały dzień, a taka sałatka nadaje się do tego idealnie.



Składniki:
na 4 średnie porcje
  • 2 woreczki brązowego ryżu (200 g)
  • 3 duże łodygi selera naciowego (135 g)
  • 1 puszka kukurydzy (285 g)
  • 1 duże jabłko (250 g)
  • 1 garść rodzynek (30 g)
  • 1 garść orzechów włoskich (30 g)
  • 5 łyżek jogurtu naturalnego (100 g)
  • 1½ płaskiej łyżki majonezu (30 g)
  • ⅓ łyżeczki soli (2 g)
  • pieprz
  • sok z cytryny

Wykonanie:
  1. Ryż wysypać z woreczków do garnka, wlać 300 ml wody, posolić. Gotować pod przykryciem na małym ogniu przez około 35 minut, wyłączyć i zostawić do wystygnięcia.
  2. Gdy ryż już ostygnie zabrać się za przygotowanie pozostałych składników. Namoczyć rodzynki we wrzątku przez około 10 minut. Odsączyć.
  3. Selera umyć, odciąć końcówki, pokroić w dość drobną kostkę.
  4. Jabłko umyć, wyciąć gniazda nasienne i również pokroić w dość drobną kostkę.
  5. Orzechy posiekać.
  6. Kukurydzę odsączyć z zalewy.
  7. Zimny ryż przełożyć do miski, rozmieszać widelcem (dzięki temu da się łatwo rozdzielić poszczególne ziarenka). Dodać pozostałe składniki, doprawić pieprzem i sokiem z cytryny. Dokładnie wymieszać.


Tutaj ze względów praktycznych sałatka bez dekoracji ;)

1 porcja dostarcza:

Oczywiście można podzielić na inną ilość porcji.

Małgorzata Rusek / Dietetyk

Dietetyk z wykształcenia i pasji. Absolwentka SGGW w Warszawie. Kieruje się wiedzą opartą na dowodach naukowych, którą stale pogłębia zarówno samodzielnie, jak i uczestnicząc w szkoleniach i kursach. Wegetarianka i miłośniczka książek.

W przepisach często nie podaję ilości składników, chyba że jest to istotne, ponieważ są one zależne od indywidualnego zapotrzebowania.
Zalecenia odnośnie zdrowego odżywiania kieruję do zdrowych osób dorosłych o przeciętnej aktywności fizycznej. W przypadku innych osób mogą się one różnić.
Zdjęcia potraw oraz wszystkie teksty są mojego autorstwa i podlegają ochronie zgodnie z Ustawą z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wykorzystywanie ich bez mojej zgody jest zabronione.

Copyrights @ 2016, Blogger Templates Designed By Templateism | Templatelib