2/22/2015

Risotto z porem i kuminem

Małgorzata Rusek
Baardzo dawno nic nie pisałam na blogu, ale uprzedzałam, że tak będzie. Obowiązki związane ze studiami są jednak ważniejsze, a dodatkowo jestem osobą przedkładającą obowiązki nad przyjemności ;) A ten semestr był mocno angażujący, ale owocny, a ciężka praca się opłaciła. Wracam z garścią przepisów, póki mam wolną chwilę.

Pierwszy z przepisów, który mam w zanadrzu, to risotto, za które prawdziwi Włosi chyba skazali by mnie na powieszenie na spaghetti... Ale ja tak właśnie mam, że lubię przyrządzać wiele potraw na swój własny sposób. Tak więc do tego risotto użyłam ryżu pełnoziarnistego zamiast arborio, nie dałam parmezanu, nie usmażyłam ryżu na oleju, tylko dodałam go na zimno do gotowej potrawy i nie użyłam bulionu ani wina, tylko po prostu wodę. Ani nie użyłam masła. To chyba wszystkie moje przewiny, ale potrawa i tak jest cudowna. A przy tym realizuje zasady prawidłowego odżywiania, co jest jednym z moich celów. I robi się ekspresowo, i jest mało zmywania, i jest jeszcze świetna zimą, aromatyczna i rozgrzewająca.




Składniki:
  • cebula
  • por
  • ryż pełnoziarnisty
  • sól
  • pieprz
  • mielony kumin
  • olej rzepakowy
  • opcjonalnie pestki dyni albo słonecznika do posypania

Wykonanie:
  1. Cebulę obrać, pokroić w kostkę, pora nakroić wzdłuż, dokładnie umyć i pokroić.
  2. Cebulę wrzucić na patelnię, dolać trochę wody i dusić pod przykryciem 5 minut. Następnie dodać ryż i gotować kolejne 5 minut. Potem dodać pora, wymieszać i dusić pod przykryciem aż ryż zmięknie, ale nie rozgotowywać go (około 5-7 minut). Podczas całego gotowania stopniowo dolewać wodę w miarę, jak ryż będzie ją wchłaniał.
  3. Pod koniec przygotowywania risotto dodać trochę soli, mielonego pieprzu i sporo kuminu, dokładnie wymieszać.
  4. Gotową potrawę na talerzu polać olejem rzepakowym (bo oleje najlepiej spożywać na zimno) i ewentualnie posypać pestkami dyni lub słonecznika. Można jeszcze dodatkowo posypać odrobiną kuminu. Smacznego!

Małgorzata Rusek / Dietetyk

Dietetyk z wykształcenia i pasji. Absolwentka SGGW w Warszawie. Kieruje się wiedzą opartą na dowodach naukowych, którą stale pogłębia zarówno samodzielnie, jak i uczestnicząc w szkoleniach i kursach. Wegetarianka i miłośniczka książek.

W przepisach często nie podaję ilości składników, chyba że jest to istotne, ponieważ są one zależne od indywidualnego zapotrzebowania.
Zalecenia odnośnie zdrowego odżywiania kieruję do zdrowych osób dorosłych o przeciętnej aktywności fizycznej. W przypadku innych osób mogą się one różnić.
Zdjęcia potraw oraz wszystkie teksty są mojego autorstwa i podlegają ochronie zgodnie z Ustawą z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wykorzystywanie ich bez mojej zgody jest zabronione.

Copyrights @ 2016, Blogger Templates Designed By Templateism | Templatelib