9/17/2014

Musli z piekarnika

Małgorzata Rusek
O niebo lepsze od sklepowych musli, granoli czy całej gamy płatków śniadaniowych w kształcie kuleczek, kółeczek, gwiazdeczek, ciasteczek, poduszeczek, muszeleczek...
Własnoręcznie zrobione, bez dodatku cukru i tłuszczu, rumiane, chrupiące, słodkie od suszonych owoców (których notabene może być dużo więcej niż w kupnym). Smaczne, zdrowe, banalnie proste do zrobienia. Pieczenie, co prawda, trwa trochę czasu, ale przecież nikt nikomu nie każe z zapartym tchem wpatrywać się przez szybkę piekarnika i czekać, co się wydarzy z napięciem godnym oglądania dobrego horroru. ;)



Dobór rodzaju i ilości składników dowolny, podaję przykładowy

Składniki:
  • 1 opakowanie płatków owsianych zwykłych  (500 g)
  • 200 g (w sumie) suszonych moreli, żurawiny i rodzynek
  • 100 g (w sumie) migdałów i pestek dyni
  • 1 duże lub 2 małe jabłka (200 g)


Wykonanie:
  1. Orzechy pokroić.
  2. Nastawić piekarnik na 200°C (jeżeli piekarnik ma tendencję do przypalania, to mniej, a jak nie będzie się rumienić, można zwiększyć temperaturę). Blachę wyłożyć papierem do pieczenia.
  3. Jabłka umyć, przekroić, usunąć gniazda nasienne, zmiksować na mus z dodatkiem wody. Można ewentualnie zetrzeć na tarce.
  4. W misce wymieszać płatki, orzechy, pestki, nasiona i mus jabłkowy. Rozłożyć równomiernie na blasze i wstawić do nagrzanego piekarnika. Piec mieszając co 10-15 minut, żeby się równomiernie rumieniły. Ja piekłam w sumie około 1 godziny, ale to zależy od piekarnika i tego, jak mocno rumiane płatki się lubi.
  5. W międzyczasie suszone owoce opłukać, większe pokroić. Jak musli będzie gotowe, wyłożyć owoce na wierzchu, zmniejszyć temperaturę do ok. 150°C i włożyć do piekarnika na 5-10 minut - tylko, żeby owoce wyschły.

Małgorzata Rusek / Dietetyk

Dietetyk z wykształcenia i pasji. Absolwentka SGGW w Warszawie. Kieruje się wiedzą opartą na dowodach naukowych, którą stale pogłębia zarówno samodzielnie, jak i uczestnicząc w szkoleniach i kursach. Wegetarianka i miłośniczka książek.

W przepisach często nie podaję ilości składników, chyba że jest to istotne, ponieważ są one zależne od indywidualnego zapotrzebowania.
Zalecenia odnośnie zdrowego odżywiania kieruję do zdrowych osób dorosłych o przeciętnej aktywności fizycznej. W przypadku innych osób mogą się one różnić.
Zdjęcia potraw oraz wszystkie teksty są mojego autorstwa i podlegają ochronie zgodnie z Ustawą z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wykorzystywanie ich bez mojej zgody jest zabronione.

Copyrights @ 2016, Blogger Templates Designed By Templateism | Templatelib